Monthly Archive for Lipiec, 2011

Kooperacja / Aktualizacja:


Simpson+JBP

Wielkie dzięki dla Tempzey’a i JBP za zaproszenie


Simpson+VHS

Początek sezonu 2011 VHS (pzdr6000 Harte;) + Amba


Simpson+HXM

HXM + Matches + Toye100 + WR = Wyścigi

Nice1:

The Real Revolution will not be televised:

Dużo symboliki:



Zachodnie korporacje, a III Rzesza Hitlera:

korpo burdel

Fanta i Coca Cola Company

    Interesująca jest historia napoju Fanta. W związku z tym, że USA od 1941r. były w stanie wojny z Japonią i Niemcami, Coca-Cola jako produkt kojarzony z wrogiem została zakazana na terenie podbitej Europy.

    Według oficjalnego stanowiska koncernu, pomysł wprowadzenia na rynek napoju Fanta (od niemieckiego Fantasie lub fantastisch) narodził się w 1941r. w głowie Max’a Keith’a, który od 1938r był prezesem niemieckiego oddziału Coca-Coli. Jako że Keith był Niemcem, rząd III Rzeszy wyraził zgodę, aby pozostał on na fotelu prezesa po 1941r. Czyli od momentu przejęcia mienia firmy, w związku z przystąpieniem USA do wojny. Podobno od tego momentu Coca-Cola została odcięta od jakichkolwiek informacji z oddziału swojej firmy na terenie Niemiec. Według oficjalnej wersji Max Keith dalej działał już bez wytycznych z centrali w Atlancie, i co najciekawsze, po zakończeniu wojny zysk wypracowany przez 4 lata, a także swój autorski projekt – Fantę, oddał w ręce korporacji.



IBM – International Business Machines

    Natomiast dowodów na współpracę z nazistowskimi Niemcami nie brakuje w przypadku IBM. Fakt ten opisał dziennikarz Edwin Black w swojej książce IBM and the Holocaust.

IBM and the Holocaust Edwin Black

    Na podstawie zebranych informacji autor książki postawił IBM zarzut wspierania niemieckich planów zagłady podbitych narodów. Z archiwalnych dokumentów wynika, że IBM sprzedawał maszyny, które wykorzystywane były w celu ewidencji ludności na terenie Niemiec w okresie przedwojennym 1933-1939r. (najistotniejsze dla władzy było pochodzenie i wyznanie). Następnie w czasie wojny maszyny IBMa pomagały katalogować informacje o osobach przetrzymywanych w „państwowych obozach koncentracyjnych” III Rzeszy. Dlatego na rękach więźniów wytatuowane były numery. Dla maszyn każda cyfra miała swoje znaczenie i oznaczała płeć, pochodzenie, wyznanie, itd.[1]. Kontrowersyjne jest to, czy firma wiedziała coś o przeznaczeniu swojego sprzętu, kiedy wysyłała go do Niemiec do 1941r.[2].

    IBM odrzuca takie oskarżenia twierdząc, że wiele firm współpracowało przed II wojną z nazistowskimi Niemcami. I tak jak Coca-Cola Company odcina się od poczynań przejętego przez Niemców oddziału firmy, który III Rzesza przemianowała na Deutsche Hollerith Maschinen GmbH – Dehomag. Mimo to IBM wpłacił 3mln dolarów do niemieckiego funduszu odszkodowań za Holokaust[3].


Sterowiec Hindenburg nad Nowym Jorkiem w 1937r.

Prescott Bush i Consolidated Silesian Steel Company

    W 2004r. dziennik „Guardian” poinformował, że „Nawet po tym, jak USA przystąpiły do wojny i o planach nazistów sporo wiedziano, Prescott Bush (dziadek Georga W. Busha) pracował dla firm i czerpał zyski ze współpracy z niemieckimi koncernami, które finansowały dojście Hitlera do władzy”.
    Gazeta dotarła też do odtajnionych w USA dokumentów przy okazji przeprowadzając własne dochodzenie w Narodowym Archiwum na Uniwersytecie Maryland i w Archiwum Biblioteki Kongresu USA.
    „Wprawdzie nic nie wskazuje na to, że Prescott Bush był sympatykiem nazistów, ale firma, dla której pracował BBH (Brown Brothers Harriman), była amerykańską bazą dla niemieckiego przemysłowca Fritza Thyssena, który finansował Hitlera w latach 30.
    Guardian zapoznał się z materiałem dowodowym wskazującym, że Prescott Bush był dyrektorem nowojorskiej Union Banking Corporation (UBC), która reprezentowała interesy Thyssena w USA i pracowała dla niego, nawet po tym, jak USA włączyły się do wojny.
    Najbardziej zastanawiające są powiązania Prescotta Busha z firmą CSSC (Consolidated Silesian Steel Company), której siedziba mieściła się na Śląsku. W czasie wojny CSSC korzystała z niewolniczej siły roboczej pochodzącej z obozu w Oświęcimiu„[4].

    W tym przypadku nigdy nie pojawił się oficjalny komentarz klanu Bushów.

Aktualizacja:

MicrowaveMen


„Samobójczy plan Kaddafiego. Wysadzi całe miasto w powietrze?”

obama sarkozy berlusconi kaddafi

    Reżim pułkownika Muammara Kaddafiego ma plan zwany „samobójczym” – wysadzenie w powietrze Trypolisu w razie ataku na stolicę Libii powstańców – powiedział dziś wysłannik Kremla do Libii Michaił Margiełow w wywiadzie dla dziennika „Izwiestija [1].

    Albo jeszcze ciekawsze: Prokurator Międzynarodowego Trybunału Karnego (MTK) Luis Moreno-Ocampo oświadczył w środę, że są dowody wskazujące, iż libijski dyktator Muammar Kadafi polecił swoim żołnierzom gwałcenie kobiet na masową skalę w ramach walki z siłami rebeliantów. Moreno-Ocampo dodał, że szuka obecnie dowodów na to, że żołnierzom Kadafiego rozdawano leki zwiększające popęd seksualny, takie jak viagra [2].

    Czy jeszcze ktoś wierzy w medialną papkę informacyjną dotyczącą Libii i w zastanawiająco wybiórczą chęć niesienia pomocy przez NATO? Warto przypomnieć – interwencja oparta była na niezweryfikowanych przez jakiekolwiek agencje pozarządowe doniesieniach, że atakowana jest protestująca ludność cywilna. Przy okazji wyszło, jak mocno język oksymoronów zakorzenił się w mediach – z początkowych przekazów można było dowiedzieć się, że „uzbrojeni cywile – powstańcy” zabijani są podczas pokojowych protestów.

    Decyzja o nalotach NATO zapadła zaskakująco szybko, a w samej Libii nie było nawet sprecyzowanej opozycji, żadnego lidera, z którym można by było rozmawiać o wyłonieniu nowego rządu. I do dzisiaj nie ma – nie wiadomo, co i kogo owi powstańcy reprezentują. Przykład Afganistanu i Iraku widocznie nie jest wystarczający, aby wyciągnąć wnioski o możliwych skutkach takiej interwencji. Chyba, że właśnie o taki scenariusz chodzi, a niejasność celów politycznych i strategii leżącej u podłoża zbrojnej interwencji w Libii są zaplanowane…

    Tu nie ma mowy o wyrazach współczucia dla popieranego od lat przez zachód i Rosję Kaddafiego. Tu chodzi o to, że znowu giną ludzie [3], dlatego że USA wraz z Europą postanowiły „pomóc” Libijczykom m.in. używając najnowszej generacji pocisków „Tomahawk Baseline IV Weapons System” [4] [5], które jak się oczywiście okazało, nigdy wcześniej nie były sprawdzone w boju. Każdy pocisk kosztuje 1mln $, a podczas pierwszych dwóch dni bombardowań wystrzelono ich tylko 110 [6]… W dobie kryzysu światowego to całkiem hojna pomoc jak dla „uzbrojonych cywilów” [7]. Podczas gdy w prozachodnim Bahrajnie w najbardziej intensywnych dniach protestów ginęło więcej ludzi niż gdzie indziej na bliskim wschodzie. Podobnie jak i w Jemenie.

P.S.:
    „Według Sztokholmskiego Międzynarodowego Instytutu Badań nad Pokojem, USA dostarczyły w latach 2005-2009 aż 54% uzbrojenia do krajów Bliskiego Wschodu, a w zeszłym roku zawarły największy w historii kontrakt, wart 123 miliardy dolarów, na dostawy sprzętu wojskowego do Arabii Saudyjskiej, Emiratów Arabskich, Kuwejtu i Omanu.
    W roku 2009 Wielka Brytania i Francja sprzedały Libii broń wartą 470 mln dolarów, a administracja prezydenta Obamy dostarczyła uzbrojenie o wartości 17 mln dolarów. W 2008 roku administracja prezydenta Busha dostarczyła do Libii sprzęt wartości 46 mln dolarów.
    To pokazuje, jak zakłamane i dwulicowe są państwa, które biorą obecnie udział w nalotach bombowych na ten kraj. Obecne ataki na Libię to codzienne kontrakty dla amerykańskiego przemysłu zbrojeniowego w wysokości 150 mln dolarów[8].


Brud/i/Miasto2:

miasto6

miasto6

miasto5

miasto4

miasto7



Nice1:

ДЕВИАНТНОЕ ПОВЕДЕНИЕ / DEVIANCE MOVIE 2011 / Zachem

Diskopolo: Life



Brud/i/Miasto1:

miasto1

miasto2

miasto3

Wystawa końcoworoczna na Grafice ASP
asp1

asp2

asp3



+++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

Welcome!