Monthly Archive for Styczeń, 2013

15w08 To była kwestia czasu:


    Działalność 15w08 jest kolejnym dowodem na to, że poglądy i sposoby ich wyrażania na naszym podwórku ulegają ciągłej radykalizacji. Czy powinno dziwić, że dzieje się to w państwie, w którym władze jak za starych dobrych czasów starają się regulować każdy aspekt życia przeciętnego obywatela, a w zamian zamiatają pod dywan istotne sprawy? Np. związane z monopolem wielkiego rządowo-korporacyjnego biznesu, który za pomocą ustaw czy regulacji po cichu jest wspierany? Czy powinno dziwić, że w końcu ktoś postanowił w tak radykalny sposób wypowiedzieć się w kwestii wszędobylskich reklam/billboardów i medialnej papki propagandowej? Ludzie, którzy mają jeszcze siłę, aby prowadzić otwarty dialog, przekonują i proponują jakieś rozwiązania, chociażby w kwestii „wizualnego śmietnika” [Link] [Link] są po prostu olewani przez kolejne rządy. To samo dotyczy obywatelskich projektów ustaw [Link].

    Wygląda na to, że w przypadku 15w08 nie chodzi już specjalnie o uzyskanie jakiegoś poparcia czy o samą chęć zwrócenia uwagi na problem, ponieważ uwaga zwracana jest od lat przez innych. Rażąca obojętność władzy, jej brak wywiązywania się z obowiązków, które sama chciała przejąć, skutkuje tym, że ktoś w końcu postanawia wziąć sprawy w swoje ręce.

    Najciekawsza jest reakcja mediów, które teraz zastanawiają się „czy 15w08 walczy w ten sposób z kapitalizmem?” [Link]. Tymczasem to z czym mamy do czynienia to tylko marne elementy kapitalizmu [Link]. Jest to system, w którym rozrośnięte państwo czy UE, jako dobry wujek, kontroluje i łupi podatkami obywateli, tworząc przeciwko nim tysiące regulacji i przepisów. Taki stan niebezpiecznie zbliża się ku centralnemu planowaniu, gdzie pod przykrywką permanentnej opieki i bezpieczeństwa, odbiera się ludziom ich prawa albo tworzy ingerujące w rynek i życie obywateli ustawy w imię czyjegoś interesu.

    Także wbrew temu, co próbują nam wmówić główne Gazety – propagowanie liberalizmu kulturowego to stanowczo za mało, żeby mógł zaistnieć liberalizm gospodarczy, na który będzie można ponarzekać.

    Przy okazji – rozpowszechnienie informacji prezentujących dokonania 15w08 zbiegło się w czasie z akcją „Nie wstydź się zerwać!” zorganizowaną przez stowarzyszenie Miasto Moje A w Nim [Link] [Link]. Jak to bywa inicjatywę przejęli obywatele – bez pomocy państwa, czyli tak jak to powinno normalnie wyglądać.

http://obywateledecyduja.pl/


Globalne Ogłupienie:

globalne ocieplenie oglupienie
    Przedstawione prace powstały w kooperacji z Monstfurem w Częstochowie pewnego chłodnego październikowego dnia. Pokazanie ich dzisiaj 10.01.2013r. jest jak najbardziej na miejscu. W większej części Europy od kilku tygodni mamy klasyczną zimę i temperatury poniżej zera [2] [3]. Dokładnie tak samo, jak dwa lata temu i w zeszłym roku [4] [5], kiedy to zamiecie zaatakowały od Nowego Jorku po Pekin.
    Mówi się, że sam fakt występowania mroźnej zimy, czy bardzo gorącego lata, nie jest argumentem w dyskusji za i przeciw wpływowi człowieka na zmiany klimatu. Jednak wraz z pojawieniem się silniejszych mrozów naukowcy, za pośrednictwem mediów, nie zapomnieli poinformować, że „może być to jedna z ostatnich śnieżnych zim w Polsce” [6].

    Z reguły każda informacja tego typu przypomina o antropogenicznym pochodzeniu globalnego ocieplenia (zmian klimatycznych) [7]. W kontrze powstają analizy drugiej strony [8] [9]. Sprawy nie ułatwia fakt, że ludzka emisja jest nieduża w stosunku do naturalnych źródeł produkcji CO2.
    Trzeba też przyznać, że dla przedstawicieli tej naukowej teorii najgorzej robi Al Gore. Jak wiadomo – niewątpliwy autorytet i niepodważalny laureat nagrody Nobla, który nie miał oporów, żeby stwierdzić, że „w niektórych regionach Polski dzieci są regularnie opuszczane do głębokich kopalni, by mogły odpocząć od skażenia powietrza na powierzchni (…)” [10]. Albo: „pokrywa lodowa w Arktyce zniknie do 2014r.” [11]. Kontrowersyjne są też jego inwestycje i udziały w firmach zajmującymi się tzw. „zieloną energią”, a które są finansowane ze środków publicznych.

    Pomijając fakt, że Gore robi czarny PR środowisku starającemu się merytorycznie dyskutować o wpływie człowieka na globalne ocieplenie, to innym mało przekonującym działaniem są pomysły nakładania podatków klimatycznych i handel emisjami CO2 (odpusty). Czyli danie możliwości decydowania w tej sprawie politykom na globalną skalę. A jak pokazuje praktyka – zawsze, kiedy za coś się zabierają, to działają w imię dobra społeczeństwa, a nie czyjegoś interesu. Dlatego można zadać niepoważne pytanie, czy w ramach walki z CO2 uda im się kontrolować i opodatkować wulkany, które w niemałym stopniu (chociaż nie takim jak to przedstawiają sceptycy [12] [13]) również są źródłem jego emisji do atmosfery? Bo z politykami trzeba uważać. Z czasem ich celem mogą stać się nawet gazy wydalane przez ciało człowieka. Pewne pomysły już są [14]. W Unii Europejskiej wystarczy to dobrze umotywować, tak jak to dzieje się np. w kwestii metanu [15].

    I żeby było ciekawiej – raz przeczytamy, że „globalna temperatura z roku na rok rośnie” [16], a następnie, że „globalne ocieplenie wyhamowało” [17]. Albo: „Arktyczna pokrywa lodowa może wkrótce stopnieć” [18], a później, że jest „Rekordowo duży zasięg lodu pływającego w Antarktyce” [19]. W zalewie tego typu informacji ciężko jest się połapać pod czyje lobby mogą być robione te analizy.

    Klimat się zmienia, ale raz naukowcy mówią, że jest globalne ocieplenie, a raz, że ochłodzenie. Można zgłupieć i tylko żałować, że nie potrafią precyzyjnie przewidzieć pogody na najbliższy tydzień. Ale pomiary i badania, stosowane do tworzenia modeli klimatycznych, pozwalają im już przepowiadać przyszłość klimatyczną dla ziemi – na najbliższe dziesiątki lat (jak tłumaczą, klimatologia i meteorologia to oddzielne dziedziny, przez co prawdopodobnie należy rozumieć, że na temat klimatu wiemy więcej?).

———————————————————————————————————————
    „Komisarze”, „traktaty”, „dyrektywy” czy „perspektywy pięcioletnie” – nie tylko w nazewnictwie, ale i w sferze gospodarczej przywodzą na myśl pewien gospodarczy twór, który upadł kilkadziesiąt lat temu.

Centralnie planowana gospodarka UE pełna absurdów w filmie:
Źarówkowi Ściemniacze – Bulb Fiction:
[LINK]
———————————————————————————————————————

    Aktualizacja marzec – kwiecień 2013r.: Ku zaskoczeniu naukowców, na początku kalendarzowej wiosny oraz w kwietniu śnieg ciągle pada [20] – od USA [21] po Europę [22]. W związku z tym faktem pojawiają się informacje, że gdyby nie działalność człowieka, to na ziemi następowałoby globalne ochłodzenie (!) zamiast globalnego ocieplenia [23]. Jak również: „Mimo szybko rosnącego poziomu dwutlenku węgla, od piętnastu lat średnia globalna temperatura pozostaje na tym samym poziomie” [24].

    O tym, że to jedna z ostatnich zim w Europie można już zapomnieć. Pozostaje wrażenie, ze naukowcy najwyraźniej poszaleli. Tymczasem kolejni dają sobie więcej szans i teraz stawiają na bardziej prawdopodobną opcję. Zamiast zimy ma zniknąć wiosna [25]. Do wyboru do koloru. Wychodzi na to, że w tym wszystkim najważniejsze jest, żeby płacić podatki klimatyczne w cenie energii i wymienić żarówki.

globalne ocieplenie oglupienie

Aktualizacja:


Captain Planet
50x70cm, akryl na płótnie, 2012r.