„Samobójczy plan Kaddafiego. Wysadzi całe miasto w powietrze?”

obama sarkozy berlusconi kaddafi

    Reżim pułkownika Muammara Kaddafiego ma plan zwany „samobójczym” – wysadzenie w powietrze Trypolisu w razie ataku na stolicę Libii powstańców – powiedział dziś wysłannik Kremla do Libii Michaił Margiełow w wywiadzie dla dziennika „Izwiestija [1].

    Albo jeszcze ciekawsze: Prokurator Międzynarodowego Trybunału Karnego (MTK) Luis Moreno-Ocampo oświadczył w środę, że są dowody wskazujące, iż libijski dyktator Muammar Kadafi polecił swoim żołnierzom gwałcenie kobiet na masową skalę w ramach walki z siłami rebeliantów. Moreno-Ocampo dodał, że szuka obecnie dowodów na to, że żołnierzom Kadafiego rozdawano leki zwiększające popęd seksualny, takie jak viagra [2].

    Czy jeszcze ktoś wierzy w medialną papkę informacyjną dotyczącą Libii i w zastanawiająco wybiórczą chęć niesienia pomocy przez NATO? Warto przypomnieć – interwencja oparta była na niezweryfikowanych przez jakiekolwiek agencje pozarządowe doniesieniach, że atakowana jest protestująca ludność cywilna. Przy okazji wyszło, jak mocno język oksymoronów zakorzenił się w mediach – z początkowych przekazów można było dowiedzieć się, że „uzbrojeni cywile – powstańcy” zabijani są podczas pokojowych protestów.

    Decyzja o nalotach NATO zapadła zaskakująco szybko, a w samej Libii nie było nawet sprecyzowanej opozycji, żadnego lidera, z którym można by było rozmawiać o wyłonieniu nowego rządu. I do dzisiaj nie ma – nie wiadomo, co i kogo owi powstańcy reprezentują. Przykład Afganistanu i Iraku widocznie nie jest wystarczający, aby wyciągnąć wnioski o możliwych skutkach takiej interwencji. Chyba, że właśnie o taki scenariusz chodzi, a niejasność celów politycznych i strategii leżącej u podłoża zbrojnej interwencji w Libii są zaplanowane…

    Tu nie ma mowy o wyrazach współczucia dla popieranego od lat przez zachód i Rosję Kaddafiego. Tu chodzi o to, że znowu giną ludzie [3], dlatego że USA wraz z Europą postanowiły „pomóc” Libijczykom m.in. używając najnowszej generacji pocisków „Tomahawk Baseline IV Weapons System” [4] [5], które jak się oczywiście okazało, nigdy wcześniej nie były sprawdzone w boju. Każdy pocisk kosztuje 1mln $, a podczas pierwszych dwóch dni bombardowań wystrzelono ich tylko 110 [6]… W dobie kryzysu światowego to całkiem hojna pomoc jak dla „uzbrojonych cywilów” [7]. Podczas gdy w prozachodnim Bahrajnie w najbardziej intensywnych dniach protestów ginęło więcej ludzi niż gdzie indziej na bliskim wschodzie. Podobnie jak i w Jemenie.

P.S.:
    „Według Sztokholmskiego Międzynarodowego Instytutu Badań nad Pokojem, USA dostarczyły w latach 2005-2009 aż 54% uzbrojenia do krajów Bliskiego Wschodu, a w zeszłym roku zawarły największy w historii kontrakt, wart 123 miliardy dolarów, na dostawy sprzętu wojskowego do Arabii Saudyjskiej, Emiratów Arabskich, Kuwejtu i Omanu.
    W roku 2009 Wielka Brytania i Francja sprzedały Libii broń wartą 470 mln dolarów, a administracja prezydenta Obamy dostarczyła uzbrojenie o wartości 17 mln dolarów. W 2008 roku administracja prezydenta Busha dostarczyła do Libii sprzęt wartości 46 mln dolarów.
    To pokazuje, jak zakłamane i dwulicowe są państwa, które biorą obecnie udział w nalotach bombowych na ten kraj. Obecne ataki na Libię to codzienne kontrakty dla amerykańskiego przemysłu zbrojeniowego w wysokości 150 mln dolarów[8].


0 Responses to “„Samobójczy plan Kaddafiego. Wysadzi całe miasto w powietrze?””


  • No Comments

Leave a Reply