Tag Archive for 'manipulacja'

Fakty i mity na temat Iranu:

iran nastepny

Kilka faktów dotyczących Iranu, które w mediach są pomijane:

– Iran zamieszkuje 78mln ludzi. Jego mieszkańcy to w znacznej większości wyznający szyicki odłam Islamu Persowie, a nie Arabowie.

– USA, które od II wojny światowej praktycznie cały czas wspierają albo prowadzą działania militarne w różnych miejscach na świecie, zaliczyły do „osi zła” kraj, który przynajmniej od wieku nie był najeźdźcą w żadnym konflikcie.

– Warto zapoznać się z informacją, że zdanie „Izrael powinien zostać wymazany z mapy świata” budzi kontrowersje, ale również w dyskusjach o błędzie w tłumaczeniu wypowiedzi Ahmadineżada[1] [2].

– Przy okazji posiedzeń ONZ w Nowym Jorku, były prezydent Iranu kilkukrotnie spotykał się z przedstawicielami ortodoksów żydowskich na inicjowanych przez nich spotkaniach:

– National Geographic o społeczności żydowskiej zamieszkującej Iran (skupisko 25.000 wyznawców judaizmu – największe na bliskim wschodzie zaraz po Izraelu, w samym Teheranie znajduje się 25 Synagog):


– Około 64 procent studentów przyjmowanych na uczelnie w Iranie to kobiety. Przypomniała o tym Masoumeh Ebtekar, pierwsza w historii tego kraju kobieta na stanowisku wiceprezydenta[3].

– W ilości przeprowadzanych operacji zmiany płci na świecie przoduje Tajlandia. Drugi jest Iran. Opieka zdrowotna tego kraju w połowie refunduje koszt operacji tego typu (jako że homoseksualizm jest zakazany osoby o tej orientacji decydują się na zmianę płci, co najwyraźniej wspiera władza, ponieważ jest zgodne z prawem szariatu[4]).

– Muzeum Sztuki Współczesnej w Teheranie posiada największe zbiory sztuki nowoczesnej i współczesnej zaraz po Europie i USA. Dzieła, zgromadzone kiedyś przez Szacha, wyceniane są na ok. miliard dolarów:

– W 1942r. Iran, będąc pod kontrolą aliantów, zapewnił pomoc polskim żołnierzom pod dowództwem gen. Władysława Andersa. W wyniku ewakuacji z ZSRR, w Iranie znalazło się około 116 000 Polaków[5].

Dlaczego Iran ma powody, aby sprzeciwiać się polityce zagranicznej, prowadzonej przez USA:

– 22 sierpnia 1953 roku – CIA przeprowadziła zamach stanu (Operacja Ajax) wymierzony przeciwko demokratycznie wybranemu premierowi Iranu Mohammedowi Mossadekowi, który postanowił znacjonalizować wydobycie ropy naftowej*. Po przewrocie nowym premierem mianowano generała Faizollaha Zahediego, który został dyktatorem i marionetką USA[6]:
*autor nie popiera nacjonalizacji prywatnej własności. Natomiast sposób, w jaki British Petrol (wcześniej Anglo-Persian Oil Company) uzyskał monopol na wydobycie ropy naftowej w Iranie przed 1954r. nie miał nic wspólnego z legalnymi procesami wolnorynkowymi[7].

Dokument Planete CIA w Iranie:

– 1957 – powstaje SAWAK, tajna i brutalna policja odpowiedzialna za mordowanie, torturowanie i więzienie tysięcy przeciwników reżimu. SAWAK został utworzony z pomocą zachodnich służb wywiadowczych – brytyjskiej MI6, CIA oraz izraelskiego Mosadu.

– 5 czerwca 1963 – w wielu miejscach Iranu odbyły się masowe protesty przeciwko wspieranej przez USA autorytarnej władzy szacha Mohammada Reza Pahlawiego. W wyniku ostrej reakcji armii zginęło ok. 15 000 ludzi. Rozpoczyna się jeden z najkrwawszych okresów w dziejach kraju.

– grudzień 1978 – pięć milionów ludzi zgromadziło się na gigantycznej demonstracji, podczas której uczestnicy domagali się usunięcia szacha. W Teheranie armia strzela do demonstrantów (Czarny piątek).

– 4 listopada 1979 – radykalizacja antyamerykańskich nastrojów doprowadza do zajęcia ambasady USA w Teheranie przez tłum prowadzony przez kilkuset studentów[8].
    W ciekawy sposób historię Iranu oraz terror rządów Szacha opisał Ryszard Kapuściński w książce Szachinszach. Natomiast rosnący opór i radykalizacja nastrojów społecznych w Iranie, z perspektywy izraelskiego personelu, została przedstawiona w dokumencie Planete Iran – Izrael. Przed rewolucją:

– 22 września 1980 – po zmianie rządów w Iranie, kraj został zaatakowany przez Irak. Przy wsparciu Stanów Zjednoczonych, które w tym czasie współpracowały z Saddamem Husajnem i szkoliły m.in. przyszłą organizację Osamy Ibn Ladena do walki z ZSRR na terenie Afganistanu[9].

Donald Rumsfeld i Saddam Husajn – nagranie ze spotkania w 1983r.

– 1980/1988 – W czasie działań wojennych Irak masowo używał swojego arsenału chemicznego przeciwko wojskom Iranu. CIA służyła informacjami wywiadowczymi dla podniesienia efektywności ataków. Odbyło się to przy milczącym poparciu krajów zachodnich, które broń chemiczną wcześniej dostarczyły Irakowi[10][11].

– 3 lipca 1988 – rakieta wystrzelona z amerykańskiego krążownika USS Vincennes, patrolującego Zatokę Perską, strąciła irańskiego Airbusa. Na pokładzie samolotu było 290 pasażerów + załoga. Nikt nie przeżył.

– 2001 – po wydarzeniach z 11 września 2001r. szyicki prezydent Iranu, Chatami udzielił poparcia USA w wojnie z reprezentującymi odłam sunnizmu afgańskimi Talibami. Dyplomacja irańska odegrała pozytywną rolę podczas konferencji w Bonn. Kilka dni później, prezydent USA George W. Bush umieścił Iran w „osi zła”, obok Iraku i KRL-D.

– Po 2002r., kiedy Stany Zjednoczone dokonały blitzkriegu w Iraku w oparciu o sfałszowane dane wywiadowcze, kolejnym agresorem został okrzyknięty Iran. Od tego momentu zachodnie media przedstawiają sytuację tak, jakby to Persowie cały czas grozili atakiem. Pomijając fakt, że grożą, ale najczęściej odpowiedzią na planowany atak ze strony USA czy Izraela.

– 17 luty 2008 – Rozpoczyna działalność Irańska Giełda Naftowa. Jest to jedyna giełda, na której można rozliczać się za ropę przy pomocy innych walut niż dolar. Podobne projekty miały uruchomić kraje takie jak Irak i Libia[12].

– 2010 – Hillary Clinton przyznaje w oficjalnej wypowiedzi, że największe finansowe wsparcie dla terroryzmu islamskiego pochodzi z sunnickiej Arabii Saudyjskiej[13][14]. Jest to o tyle istotne, ponieważ przez lata informowano, że głównym źródłem miał być szyicki Iran, pomimo że jego działania (wsparcie dla Hamasu, Hezbollahu, Armia Mahdiego) skupiają się na bliskim wchodzie, a nie – tak jak w przypadku sunnickich odłamów islamu, na ekspansji w świecie zachodnim.

– 2012 – Ośrodek Zwalczania Terroryzmu Akademii Wojskowej West Point rozwiewa powtarzane przez lata kłamstwo o rzekomej współpracy szyickiego Iranu z sunnicką organizacją Osamy Ibn Ladena[15].

– styczeń 2012 – Irański specjalista w dziedzinie atomistyki, profesor Mostafa Ahmadi Roshan, zginął w zamachu terrorystycznym przeprowadzonym w Teheranie. O zamach oskarżono agentów Izraela i USA[16]. Pod koniec 2010r. w Teheranie miały miejsce podobne dwa zamachy terrorystyczne, w których śmierć poniósł specjalista zajmujący się energią jądrową, a drugi został ranny. Oficjalnie wiadomo, że Mossad zamordował co najmniej 4 irańskich ekspertów w dziedzinie atomistyki[17], oraz jednego do spraw cybernetyki[18][19][20].

iran graffiti

   Jak widać ten wieloletni konflikt interesów na linii Iran – USA ciężko oceniać w czerni i bieli. Czy w takiej sytuacji można się dziwić, że aktualnie panująca tam władza religijna mogłoby mieć ochotę wejść w posiadanie broni jądrowej, żeby ostatecznie odstraszyć potencjalnych agresorów (o ile te doniesienia są prawdą[21])?

    Jedno jest pewne. W całym sporze na pewno nie chodzi o to, że w Iranie panuje ustrój polityczny, łączący elementy nowoczesnej demokracji z religijnym dyktatem i odrzucający prawa sprzeczne z naukami Koranu. Jest to wewnętrzna sprawa tego kraju. Jednak, jeżeli ktoś uważa, że szerzenie zachodnich standardów upoważnia do przeprowadzania interwencji, to powinien najpierw postawić pytanie: dlaczego Stany Zjednoczone nie wymogły przeprowadzania „demokratycznego porządku” u ich sojusznika – wahhabickiej Arabii Saudyjskiej, gdzie nie ma nawet zalążków demokracji i system jest o wiele bardziej opresyjny, a tym bardziej wobec osób o innym wyznaniu?

    Także zastanawiająca jest retoryka ze strony zachodu w kontekście możliwości posiadania broni atomowej przez Iran[22]. Zwłaszcza że krajem, który nigdy nie wpuścił Inspektorów Agencji Atomowej do siebie jest Izrael:

Dokument BBC Tajna broń Izraela:

    Według różnych źródeł, od momentu interwencji w Iraku zginęło około 1mln Irakijczyków[23]. I jak widać taka polityka zagraniczna prowadzona przez rządy USA jest obarczona licznymi błędami, a kolejnym prezydenckim kandydatem do Oscara za pierwszoplanową rolę aktorską powinien być Barack Obama. W końcu za utrzymanie Guantanamo, setki zamordowanych cywilów przez Drony oraz interwencję w Libii pokojowego Nobla już ma.



George Soros ostrzega. Również przed samym sobą:

riots ateny zamieszki   Ciekawa opinia „człowieka, który złamał Bank Anglii” czyli miliardera Georga Sorosa. Dlaczego? Ponieważ dobrze zna zasady, na jakich opiera się obecny system i nie waha się wykorzystać tej wiedzy jeżeli tylko może czerpać zyski. M.in. na spekulacjach walutowych przyczyniając się tym samym do pogłębienia ekonomicznych i społecznych konfliktów i rozczarowania „kapitalizmem”… a przed czym sam teraz przestrzega:

    Świat przeżywa jeden z najbardziej niebezpiecznych okresów w historii współczesnej. To epoka „zła”. Europa walczy o to, aby nie stoczyć się w otchłań chaosu i konfliktów. W USA dojdzie do walki klasowej i zamieszek na masową skalę – przewiduje w amerykańskim „Newsweeku” znany finansista i filantrop George Soros.

    Soros wieszczy, że w Ameryce pogłębią się jeszcze ekonomiczne i społeczne konflikty, rozczarowanie do „kapitalizmu” doprowadzi do erupcji nastrojów protestacyjnych. Zamieszki na masową skalę w USA są nieuchronne – uważa miliarder.

    Zdaniem Sorosa, zamieszki będą doskonałym pretekstem „do dokręcenia śruby i stosowania przemocy w celu utrzymania prawa i porządku”‚, co „może doprowadzić do stworzenia represyjnego systemu politycznego i społeczeństwa, gdzie wolność osobista jest mocno ograniczana” [Link].

„Samobójczy plan Kaddafiego. Wysadzi całe miasto w powietrze?”

obama sarkozy berlusconi kaddafi

    Reżim pułkownika Muammara Kaddafiego ma plan zwany „samobójczym” – wysadzenie w powietrze Trypolisu w razie ataku na stolicę Libii powstańców – powiedział dziś wysłannik Kremla do Libii Michaił Margiełow w wywiadzie dla dziennika „Izwiestija [1].

    Albo jeszcze ciekawsze: Prokurator Międzynarodowego Trybunału Karnego (MTK) Luis Moreno-Ocampo oświadczył w środę, że są dowody wskazujące, iż libijski dyktator Muammar Kadafi polecił swoim żołnierzom gwałcenie kobiet na masową skalę w ramach walki z siłami rebeliantów. Moreno-Ocampo dodał, że szuka obecnie dowodów na to, że żołnierzom Kadafiego rozdawano leki zwiększające popęd seksualny, takie jak viagra [2].

    Czy jeszcze ktoś wierzy w medialną papkę informacyjną dotyczącą Libii i w zastanawiająco wybiórczą chęć niesienia pomocy przez NATO? Warto przypomnieć – interwencja oparta była na niezweryfikowanych przez jakiekolwiek agencje pozarządowe doniesieniach, że atakowana jest protestująca ludność cywilna. Przy okazji wyszło, jak mocno język oksymoronów zakorzenił się w mediach – z początkowych przekazów można było dowiedzieć się, że „uzbrojeni cywile – powstańcy” zabijani są podczas pokojowych protestów.

    Decyzja o nalotach NATO zapadła zaskakująco szybko, a w samej Libii nie było nawet sprecyzowanej opozycji, żadnego lidera, z którym można by było rozmawiać o wyłonieniu nowego rządu. I do dzisiaj nie ma – nie wiadomo, co i kogo owi powstańcy reprezentują. Przykład Afganistanu i Iraku widocznie nie jest wystarczający, aby wyciągnąć wnioski o możliwych skutkach takiej interwencji. Chyba, że właśnie o taki scenariusz chodzi, a niejasność celów politycznych i strategii leżącej u podłoża zbrojnej interwencji w Libii są zaplanowane…

    Tu nie ma mowy o wyrazach współczucia dla popieranego od lat przez zachód i Rosję Kaddafiego. Tu chodzi o to, że znowu giną ludzie [3], dlatego że USA wraz z Europą postanowiły „pomóc” Libijczykom m.in. używając najnowszej generacji pocisków „Tomahawk Baseline IV Weapons System” [4] [5], które jak się oczywiście okazało, nigdy wcześniej nie były sprawdzone w boju. Każdy pocisk kosztuje 1mln $, a podczas pierwszych dwóch dni bombardowań wystrzelono ich tylko 110 [6]… W dobie kryzysu światowego to całkiem hojna pomoc jak dla „uzbrojonych cywilów” [7]. Podczas gdy w prozachodnim Bahrajnie w najbardziej intensywnych dniach protestów ginęło więcej ludzi niż gdzie indziej na bliskim wschodzie. Podobnie jak i w Jemenie.

P.S.:
    „Według Sztokholmskiego Międzynarodowego Instytutu Badań nad Pokojem, USA dostarczyły w latach 2005-2009 aż 54% uzbrojenia do krajów Bliskiego Wschodu, a w zeszłym roku zawarły największy w historii kontrakt, wart 123 miliardy dolarów, na dostawy sprzętu wojskowego do Arabii Saudyjskiej, Emiratów Arabskich, Kuwejtu i Omanu.
    W roku 2009 Wielka Brytania i Francja sprzedały Libii broń wartą 470 mln dolarów, a administracja prezydenta Obamy dostarczyła uzbrojenie o wartości 17 mln dolarów. W 2008 roku administracja prezydenta Busha dostarczyła do Libii sprzęt wartości 46 mln dolarów.
    To pokazuje, jak zakłamane i dwulicowe są państwa, które biorą obecnie udział w nalotach bombowych na ten kraj. Obecne ataki na Libię to codzienne kontrakty dla amerykańskiego przemysłu zbrojeniowego w wysokości 150 mln dolarów[8].